Czy można zarobić na adresowaniu kopert?

14 lipca 2011 · Kategoria: Naciągacze w necie 

Jeżeli poszukiwałeś już pracy chałupniczej w necie z całą pewnością spotkałeś się z ofertami pracy w stylu:

Duża Agencja Reklamowa zatrudni pracowników do adresowania kopert. Wynagrodzenie 0,50 PLN za sztukę.

Człowiek bezrobotny czy szukający pracy dodatkowej szybko przeliczy, że dziennie bez problemu można zaadresować 200 kopert i 100 PLN wpada do kieszeni. Czy jednak tak jest rzeczywiście? Otóż nie!

Być może to pytanie będzie Ci się wydawało głupie, ale czy otrzymałeś już list od jakiejś firmy? Ja ich otrzymuję sporo i nie trafiają się ŻADNE listy adresowane ręcznie. Nikt chyba nie potrafi sobie wyobrazić poważnej firmy, która nie posiadałaby drukarki, a koszt wydruku adresu na kopercie to nawet nie jeden grosz.

Jak myślisz, dlaczego „Duża Agencja Reklamowa” gotowa jest zapłacić 50 groszy za zaadresowanie jednej koperty? Tutaj właśnie dochodzimy do sedna sprawy – coś śmierdzi!

Wysyłając zgłoszenie do pracy dowiedzieć się można, że owszem, praca jest, ale trzeba wpłacić kilkadziesiąt złotych kaucji. To właśnie na tym zarabia owa „agencja”. Szukający pracy wpłaci te 30 czy 50 złotych, a kiedy uzmysłowi sobie, że został oszukany nie pobiegnie z tym do sądu.

Jak wyżej pisałem, nie znam nikogo, kto zarabiałby na adresowaniu kopert. Nie znam żadnej firmy, która rzeczywiście płaciłaby za adresowanie. Jeśli jednak koniecznie chcesz spróbować podejmij kilka prostych kroków by uniknąć rozczarowania i straty pieniędzy.

Jak wykryć naciągacza?

  1. Sprawdź firmę. Na stronie KRS on-line możesz sprawdzić czy taka firma w ogóle istnieje i jest zarejestrowana. Poszukaj w Google opinii na temat tej firmy. Często po wpisaniu frazy „nazwa firmy” oszukany można znaleźć wiele forów dyskusyjnych, na których inne osoby ostrzegają przed nieuczciwymi firmami i oszustami.
  2. Wypytaj o szczegóły. Słyszałem o przypadkach, że rzekome oferty pracy to tylko katalogi „firm” oferujących prace chałupnicze, np. adresowanie kopert. Trzeba więc dopytać kto jest zleceniodawcą i jakiej ilości kopert do zaadresowania można się spodziewać (np. dziennie, miesięcznie).
  3. Poproś o wzór umowy. Nie wyobrażam sobie, by uczciwa firma zatrudniała bez umowy, a tak jest właśnie zawsze w przypadku rzekomej pracy przy adresowaniu kopert. Jeśli jesteś gotów zaryzykować wpłać kaucję dopiero po podpisaniu umowy.

Ja NIE WIERZĘ, że w ogóle istnieje możliwość zarabiania na adresowaniu kopert, jeśli jednak się myślę, to powyższe kroki pozwolą uchronić się przed naciągaczami.

Komentarze

2 komentarzy do “Czy można zarobić na adresowaniu kopert?”

  1. etka dnia 01 grudnia 2011 10:54

    Ja też tak właśnie zostałam oszukana, ale wcześniej firmę sprawdzałam w KRS i była, mieli różne oferty adresowanie kopert, klejenie kopert robienie biżuterii i tym podobne. Dostałam od nich umowe do wypełnienia ale bez zadnych podpisów bo miałam ją wysłać wraz z kserokopią wpłaty 70 złotych i potem mieli podpisać i odesłać, niestety minęło już półtora roku i żadnej odpowiedzi do tej pory nie ma ani umowy a już nie wspomnę o pieniądzach.

  2. Arek dnia 02 grudnia 2011 00:12

    @Etka, bardzo mi przykro. Niestety jest już tak, że oszuści nie obawiają się nawet rejestrować w KRS. Twoim błędem było wysłanie pieniędzy przed podpisaniem umowy. Prawdę mówiąc błędem było wysłanie pieniędzy w ogóle.
    To jedna wielka ściema – czy to adresowanie kopert, czy składanie długopisów, czy montaż biżuterii.

Skomentuj artykuł




Przeczytaj inne:
Zarabianie na czytaniu maili?

Czytanie maili (GPTR), klikanie w reklamy to fatalny pomysł na zarabianie przez internet. W ten...

Powitanie

Witam Ciebie serdecznie. Na blogu pisał będę o zarabianiu w Internecie. Nie jestem jeszcze w...

Zamknij